W historii Bractwa przewinęły się dwa medale, oba mając oczywiście związek z czapką studencką:

„Karol Wojtyła jako student UJ”

„Karol Wojtyła jako student filologii polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego” to medal odlany w 2011r. staraniami Kierownika Katedry Historii Medycyny CMUJ i Prezesa Stowarzyszenia Absolwentów Wydziałów Medycznych UJ profesora Zdzisława Gajdy, zaprojektowany przez krakowską rzeźbiarkę Małgorzatę Kot na podstawie archiwalnych zdjęć, przedstawiający Karola Wojtyłę w czapce studenckiej. Najbardziej rozpoznawalny Polak w historii, przyszły papież, św. Jan Paweł II uwieczniony w brązie posłużył promowaniu polskiej kultury poza granicami kraju, jako dar dla władz odwiedzanych przez BCSUJ zachodnich uczelni, podczas oficjalnych uroczystości. Jedyne znane w medalierstwie przedstawienie Karola Wojtyły, nie jako Ojca Świętego, a jako świeckiego studenta. Jest to też pierwszy medal z wizerunkiem Czapki Studenckiej. Więcej o medalu można przeczytać w rozdziale z książki prof. Gajdy.

84mm; 
247g;
Brąz;
Nakład: 25;
Projektantka: 
Małgorzata Kot

Awers: Popiersie Karola Wojtyły w czapce studenckiej 3/4 w prawo; 

Napis: Carolus Wojtyła Universitatis Jagellonicae Princeps

Rewers: Herb Uniwersytetu Jagiellońskiego (wzór przedwojenny); 

W otoku: Confraternitas Studiosorum Pileatorum

„Tadeusz Boy-Żeleński w czapce studenckiej”
 
06.04.2019r. w Krakowie świętowano 10-lecie powstania Bractwa Czapki Studenckiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, pierwszej w powojennej Polsce egalitarnej, apolitycznej i areligijnej organizacji studenckiej skupionej na badaniu, odtwarzaniu i rozwoju rodzimego i zagranicznego folkloru studenckiego. Oprócz uroczystego bankietu odbyło się nadanie odlanych na tą okazje medali zasłużonym kulturze studenckiej. Medali z okazji 10-lecia powstania Bractwa Czapki Studenckiej Uniwersytetu Jagiellońskiego – „Tadeusz Boy Żeleński w Czapce Studenckiej”.

O okresie studiów Tadeusza Żeleńskiego wiadomo niedużo. Na owym etapie swojego życia był on mocno związany ze Stanisławem Przybyszewskim, a może nawet bardziej z jego żoną, i to ten epizod podkreśla większość biografów zajmujących się autorem Dziewic konsystorskich. Istnieją dowody na to, że właśnie dla Dagny zdecydował się na stypendium wojskowe, które po studiach miał odsłużyć w armii austro-węgierskiej. Jako student nie stronił od alkoholu, a jedną z ulubionych jego rozrywek był hazard. Ponieważ graczem był dość przeciętnym, a towarzystwo, z którym grywał, nie uznawało długów honorowych, nie był w stanie przegrać więcej niż miał przy sobie. Po studiach kilkukrotnie wykręcał się od odbycia służby wojskowej, usprawiedliwiając się niezrównoważeniem emocjonalnym. Nie przeszkadzało mu to jednak w rozpoczęciu praktyki lekarskiej w Szpitalu św. Ludwika, gdzie kierownikiem był jego przyszły teść, profesor Pareński. Kilka lat później przyszło mu zostać frankofilem, społecznikiem, pisarzem, krytykiem. Do końca życia wierny był literaturze francuskiej – jest autorem przekładów większości klasycznych dzieł jednej z najbogatszych literatur świata. W swojej działalności i twórczości wyrażał ideały humanizmu, zdrowego rozsądku, dobrego dowcipu i lekkiego pióra. O swoim powołaniu lekarskim mówił wprost: „Nie bardzo wiem, czemu ukończywszy w Krakowie gimnazjum, znalazłem się na medycynie. Może to były sugestie nie tak dawnej jeszcze epoki pozytywizmu, że wszelkie studia nad człowiekiem trzeba zaczynać od początku, od krajania trupów.” Tadeusz Boy Żeleński studiował medycynę na Uniwersytecie Jagiellońskim ponad osiem lat, uzyskując dyplom lekarza w roku 1901. Dobry student. Nie mógł w żaden sposób uczestniczyć w części kultury studenckiej związanej z czapką studencką, ponieważ popularność zaczęła zyskiwać dopiero w latach 20. xx wieku. Uważamy jednak, że jako absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, pisarz, krytyk, przeciwnik brązowników, postać wybitna i wybitnie niekrystaliczna, Naczelny Błazen II RP i jeden z ulubionych autorów założycieli Bractwa Czapki Studenckiej UJ, zasłużył na upamiętnienie w spiżu. Spiżu na miarę naszych czasów – stopu cynku galwanizowanego na stare srebro.

Do tej pory znane było tylko jedno przedstawienie Czapki Studenckiej w sztuce medalierskiej – medal odlany w 2011r, „Karol Wojtyła jako student UJ”.

Niemniej nie do końca poważny, błazeński, w jak najlepszym znaczeniu, charakter naszej organizacji stworzył potrzebę promowania naszej działalności również z nieco większą lekkością i przy mniej oficjalnych okazjach. Medal z Boyem odlano w 50 egzemplarzach. Został i zostanie uroczyście wręczony wszystkim tym, którzy zdaniem założycieli i członków Bractwa wnieśli niezatarty wkład w rozwój zarówno BCSUJ, jak i polskiej kultury i folkloru studenckiego. Część medali została przekazana do specjalizowanych kolekcji i muzeów (Gabinet Numizmatyczny. Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego, Museo Internacional del Estudiante, Musée Belge des Traditions Estudiantines – Collège des Archivistes) celem unieśmiertelnienia organizacji studenckiej, której dziesięć lat temu nikt nie dawał szans na przetrwanie semestru. 

70mm; 
90g;
Cynk galwanizowany;
Nakład: 50;
Projektantka: 
Natalia Ciesielska

Awers: Popiersie Tadeusza Boya Żeleńskiego w Czapce Studenckiej
w lewo; sygnowany spv19

W otoku: X Anniversarium Fraternitatis Pilei Academici UJ; Bene Merito

Rewers: Herb Bractwa Czapki Studenckiej Uniwersytetu Jagiellońskiego (blazon: w polu błękitnym pantera ze skrzydłami, ogonem, szyją i tułowiem smoka, spięta, srebrna z uzbrojeniem złotym, ziejąca takimż płomieniem, trzymająca w obu łapach takież berło rektorskie w słup.
W klejnocie nad hełmem przykrytym czapką studencką dwa skrzyżowane berła zwieńczone szyszkami chmielowymi, złote. Labry błękitne podbite srebrem. Dewiza: in varietate unitas);
2019; 

Herb BCSUJ: Robert Fidura

W otoku: Bractwo Czapki Studenckiej Uniwersytetu Jagiellońskiego

W 2019 roku 266. papież Kościoła Katolickiego – Ojciec Święty Franciszek – otrzymał od Bractwa Czapki Studenckiej UJ dar w postaci medali – „Karol Wojtyła w Czapce Studenckiej” oraz „Medal X-lecia BCSUJ”. Na oficjalne pismo potwierdzające włączenie naszych medali do watykańskiej kolekcji trzeba było poczekać prawie pół roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *